Author Archives: Agata

SMS 2012-07

1.07.

Módlmy się zgodnie z intencją ogólną na lipiec: Aby wszyscy mogli znaleźć stałą pracę i wykonywać ją w bezpiecznych warunkach.

2.07.

Módlmy się w intencjach ofiar i poszkodowanych w wyniku burz i nawałnic, które przeszły przez Polskę.

3.07.

Bolesław Prus: Miłość jest radością świata, słońcem życia, wesołą melodią na pustyni.

4.07.

Módlmy się za przyczyną św. Elżbiety Portugalskiej o pomoc Bożą w czynieniu pokoju wokół nas.

5.07.

Pamiętajmy nie tylko w Tygodniu Maryjnym o tym, że Maryja stale otwiera dla nas źródło zbawienia.

6.07.

„Kochać kogoś – znaczy widzieć w nim cuda dla innych niedostrzegalne.”

7.07.

Pomóżmy „Jezusowi działać w nas i przez nas.”

8.07.

Módlmy się o odpowiednią pogodę i bezpieczne powroty dla tak wielu dzisiaj podróżujących.

9.07.

A. Mickiewicz: Niech się twa dusza jako dolina położy, a wnet po niej, jak rzeka popłynie Duch Boży. (zacytował abp St. Budzik)

10.07.

Módlmy się w intencji dzieci, młodzieży i ich opiekunów przebywających na letnim wypoczynku.

11.07.

Dziękujmy Bogu w Trójcy Świętej Jedynemu za wszystko i chwalmy Go.

12.07.

Safona: Przyjaźń jest rozkoszą szlachetnych dusz.

13.07.

Módlmy się za alkoholików uczęszczających na terapię, aby Bóg pomógł im całkowicie się uwolnić od nałogu, odzyskać wewnętrzny spokój i ewangeliczną radość.

14.07.

Duchu Święty, naucz nas obejmować modlitwą wszystkich potrzebujących. A jest ich tak wielu i ich potrzeb tak wiele. A jeszcze powinniśmy dziękować za Twe łaski i chwalić Cię…

15.07.

Módlmy się za zawierających sakramentalne związki małżeńskie, aby ich wzajemna miłość stale się pogłębiała w świetle Bożej Miłości.

16.07.

Módlmy się w intencjach wszystkich zgromadzeń zakonnych, które przyjęły za patronkę NMP z Góry Karmel.

17.07.

Módlmy się w intencjach uczestników 4-tej pielgrzymki rowerowej, która wyrusza dzisiaj z Lublina do Jasnej Góry.

18.07.

Módlmy się, aby zainicjowana krucjata modlitewna w intencji uczestników kolonii, cierpiących na skutek zatrucia i osób niosących im pomoc, zaowocowała ulgą w ich cierpieniu i wyzwoleniem się dobra.

19.07.

Nie zapominajmy dziękować Bogu za wszelkie doświadczenia, i za te przykre i trudne także.

20.07.

Módlmy się w intencjach poszkodowanych na skutek ostatnich katastrofalnych zjawisk atmosferycznych.

21.07.

Franz Hengsbach: Dla tego, kto wierzy, lęki i obawy jakie niesie życie nigdy nie są bez wyjścia.

22.07.

Ks. Jan Twardowski: Jeśli zasypiam z myślą o Bogu, to ta myśl nie śpi podczas mojego snu. […] też budzę się z myślą o Nim.

23.07.

Módlmy się za kolejne turnusy dzieci i młodzieży odpoczywające na wakacyjnych zgrupowaniach i za ich opiekunów.

24.07.

Phil Bosmans: Sztuka życia – to cieszyć się małym szczęściem.

25.07.

Phil Bosmans: Nie będzie żadnego pokoju na świecie, dopóki nie zaistnieje pokój w twoim i w moim sercu.

26.07.

Módlmy się, aby prośby zanoszone do Boga za przyczyną bł. Jana Pawła II zostały wysłuchane o ile są zgodne z wolą Bożą, a wszystkie problemy i sprawy bliskie Mu zostały rozwiązane pomyślnie.

27.07.

Oskar Wilde: To nie doskonali, lecz niedoskonali potrzebują naszej miłości.

28.07.

Ks. Jan Twardowski: Miłość nie jest czymś, jest kimś. Jest Bogiem. Jeśli kochasz naprawdę, to Bóg kocha przez ciebie drugiego człowieka. I musisz pilnować, żeby tak było w istocie.

29.07.

A ja? Czy ja kocham naprawdę? Jeśli nie – to Boże pomóż, żeby tak było.

30.07.

Módlmy się w intencji wszystkich nam nieżyczliwych i tych, którzy nas skrzywdzili.

31.07.

Daniel Defoe: Oszukać diabła nie grzech.

*** (Świat się ciągle do mnie śmieje)

***

Świat się ciągle do mnie śmieje
i kręci się wokół mnie.
Czy jest wieczór, czy już dnieje,
ten przepiękny świat się śmieje.

Nigdy nie wiem, co mnie czeka,
nie wiem, co się dziś wydarzy,
lecz się staram, aby uśmiech
nie ulatał z mojej twarzy.

Jezus ciągle na mnie czeka,
w swej kaplicy w bliźnim mym,
do serca każdego człowieka
puka: dziecię – otwórz mi.

 

Lublin, dnia 19 czerwca 2012.

Sen

Miałam dzisiaj sen. Sen – szok szczęścia…

Znajdowałam się w korytarzu jakiejś szkoły, na pierwszym piętrze. Było jasno. Nikogo nie było. Nagle zjawił się i podszedł do mnie nasz Błogosławiony Jan Paweł II. Piękny, jaśniejący, w białej sutannie zakrywającej stopy. W wysoko podniesionych rękach trzymał jakby małą książeczkę. Opuścił ręce. Ja „zbaraniałam”. Nie wiedziałam, jak się zachować, co robić. Rzuciłam się na kolana, objęłam Mu przez sutannę nogi i ucałowałam przez nią Jego stopy. Wstałam. Zaczął do mnie mówić. Słyszałam i rozumiałam każde słowo. Dziękował mi za to, że stale o Nim pamiętam i że Mu pomagam (?). Wszystko było realne, rzeczywiste, jak na jawie. Pamiętam dotyk sutanny, Jego głos… Nagle uprzytomniłam sobie, że znajdujemy się w pomieszczeniu przylegającym do kościoła pw. św. Antoniego w Lublinie. Poprosiłam Go, żeby trochę poczekał, zbiegłam ze schodów, podbiegłam do drzwi plebanii, żeby zadzwonić i jak najszybciej przyprowadzić ks. Proboszcza.

I wtedy obudziłam się. Serce biło mi jak szalone, z wrażenia i ze szczęścia…

 

Lublin, dnia 30.04.2012

SMS 2012-03

1.03.

Stacja VI:
Miejmy odwagę publicznie obmywać oblicza naszych bliźnich ze zniekształcających je oszczerstw.

2.03.

Stacja VII:
Módlmy się, aby nie było upadków bez powstawania.

3.03.

Stacja VIII:
Uczmy się pocieszać płaczących spotkanych na swej drodze.

4.03.

Stacja IX:
Módlmy się, by nasz kolejny upadek był ostatnim.

5.03.

Stacja X:
Nigdy nie obnażajmy naszych bliźnich przez obmowy.

6.03.

Stacja XI:
Ofiarujmy nasze cierpienia za bliźnich.

7.03.

Stacja XII:
Polecajmy umierających samotnie Matce Bożej – Patronce Dobrej Śmierci.

8.03.

Stacja XIII:
Módlmy się o szacunek dla ciał zmarłych.

9.03.

Stacja XIV:
Módlmy się za tych, którzy nie mają własnych grobów.

10.03.

Módlmy się o łaski Boże dla wszystkich odprawiających Drogę Krzyżową.

11.03.

Tajemnice bolesne różańca:
1. Ojciec Pio:
Dotrzymuj zawsze towarzystwa Jezusowi w Ogrodzie Oliwnym, a On będzie umiał umocnić Cię w godzinach udręki, które nadejdą.

12.03.

2. Ks. Andrzej Krasowski:
Boleć razem z Chrystusem; być kochanym miłością ubiczowaną; pić ze źródła zbawienia.

13.03.

3. Wpatrzeni w cierniową koronę Jezusa pytajmy Ducha Świętego, jak możemy ulżyć Jego cierpieniom w bliźnich naszych. On odpowie.

14.03.

4. Ks. J. Twardowski:
Chrześcijanin nie może uciekać od krzyża. Musi dźwigać go nie tylko jednym palcem, ale oburącz.

15.03.

5. Ks. Karol Antoniewicz:
Stanę pod krzyżem, gdy konać będę i z Tobą zawołam: „Ojcze, w ręce Twoje oddaję ducha mego”.

16.03.

Módlmy się w intencji Hani (waży 1,4 kg, jest po pierwszej operacji, czeka ją ich jeszcze wiele) i jej rodziców.

17.03.

Módlmy się w intencji znalezienia pracy dla Anny.

18.03.

Módlmy się w intencji małego Michałka (choroba na wiele lat) i jego rodziców.

19.03.

Módlmy się w intencji Wiktorii (ma 2 lata, choroba nowotworowa) i jej rodziców.

20.03.

Módlmy się o to, abyśmy chcieli i umieli dziękować Bogu za wszystkie otrzymane łaski modlitwą, pracą, czynieniem dobra, cierpieniem – życiem.

21.03.

„Przebaczenie jest najtrudniejszą miłością”

22.03.

Jean Anouilh:
Miłość jest darem z siebie.

23.03.

„Nie mów dużo, ale powiedz wiele”

24.03.

Ks. Grzegorz Pawłowski:
Niech więc człowiek działa, póki dusza nie opuści ciała.

25.03.

Ks. Grzegorz Pawłowski:
Dzięki Ci Panie, że jeszcze mogę spełnić jakieś zadanie!

26.03.

Dziękujmy Bogu za znalezienie pracy dla Anny.

27.03.

„Módlmy się  o wiarę w zmartwychwstanie dla Europy i całego świata”.

28.03.

Ks. T. Domżał:
„Czy w tobie Słowo Boże wydaje plon?”

29.03.

Ks. T. Domżał:
„Czy poznałeś swój krzyż? Czy wziąłeś go idąc za Jezusem?”

30.03.

Módlmy się i starajmy, by nasz dom był kościołem.

31.03.

Módlmy się zgodnie z intencją MI:
„O prawość dla rządzących i wierność poddanych.”

*** (Prawdziwa miłość)

***

Prawdziwa miłość
sprząta i gotuje,
choć zmęczenie czuje,
go nie okazuje…

Prawdziwa miłość
zawsze uśmiechnięta
we dni powszednie,
niedziele i święta…

Prawdziwa miłość
nie żyje dla siebie
ale dla tego, kto właśnie w potrzebie
znajduje się obok…

Prawdziwa miłość
służy WIELKIEJ MIŁOŚCI
– w bliźnich…

 

Lublin, dnia 13 lipca 2011.

Ojciec – dwa sny – dwa odejścia

Mamy jednego ojca – Boga Ojca. Lecz On realizuje w nas swoje ojcostwo poprzez ziemskich ojców. Dla mnie mój ziemski ojciec był wszystkim: największą miłością, największym autorytetem. Jak odszedł do Pana – runął mój świat. I dobry Bóg ulitował się nade mną, zesłał mi drugiego ojca, który stał się dla mnie wielką miłością ojcowską, największym autorytetem – Ojca Świętego Jana Pawła II, co objawił mi w dwu snach. W snach tych kolejno, mój tatuś i Ojciec Święty zjawili się przede mną w identycznej scenerii, w identycznej pozycji, takim samym pełnym miłości wzrokiem na mnie patrzyli, identyczne było ułożenie ręki na balustradzie schodów. Oba obrazy były kolorowe, wyraźne. Każdy najdrobniejszy szczegół, np. twarzy, pozostał mi realniej w pamięci niż te ze spotkań na jawie. Nie było tam snów, nie było ruchu, był spokój i była… miłość

Moje odczucia, gdy odchodzili, były prawie identyczne. Tylko jak mój tatuś umarł nie mogłam płakać, jak odchodził Ojciec Święty – obfite łzy sprawiały mi ulgę. I teraz mam w sobie jakiś spokój i choć jestem już w podeszłym wieku, mam zupełnie jasny obraz mojego miejsca na świecie i mojej przyszłej, chociaż nie wiadomo jak długiej drogi – drogi do Pana i do dwóch ukochanych Ojców…

Spotkanie

Było lato, lipiec, chyba rok 1973. Wędrowaliśmy w niewielkiej grupie (rodziny i przyjaciół) Drogą Pod Reglami, następnie Doliną Kościeliską. Celem wycieczki była Hala Ornak. Zatrzymaliśmy się dla odpoczynku i posilenia się, siadając na przydrożnych kłodach świerkowych. Jedna z nas mocowała się z butelką (oranżady czy lemoniady) nie mogąc jej otworzyć. W pewnej chwili zbliżył się do nas samotny turysta, ubrany w ciemne „pumpy”, kurtkę, czarną czapeczkę, czy beret. Bez słowa podał nam otwieracz do butelki, a gdy podziękowałyśmy – poszedł w kierunku gór, krokiem równym, spokojnym. Pamiętam tylko uwagę jednej z nas: „Przecież to był kardynał Wojtyła”…

*** (Kiedy duje wiatr w kominie)

***

Kiedy duje wiatr w kominie jak za dawnych lat,
a za oknem białym puchem otulony świat,
uszy pieści znów melodia, ta co w sercu tkwi,
fala wspomnień w duszę wpływa, z jak odległych dni…
Dni, co z wiatrem przeminęły, bliskich, co odeszli w dal,
pozostały po nich tylko w sercu ból i żal…
Nagle w mej kaplicy serca jakby się odezwał dzwon,
jakby ktoś zapalił światła, nowy zabrzmiał ton.
Przybył do niej bliski sercu Przyjaciel – wiesz kto.
on modlitwą wciąż mnie wspiera – odległy „mil sto”…
Ojciec Pio się ucieszył, że zawitał nowy gość,
Wie on bowiem, że przyjaciół nigdy nie jest dość.
Zna samotność, zna cierpienie, wie co smutku łzy.
Wie, że spływa ukojenie, kiedy w Bogu ze świętymi
obcujemy my…

 

Lublin, dnia 22 listopada 2008.

Kolejny szary, mglisty, jesienny dzień…

W pokoju mrok,
za oknem na szarych gałęziach,
wiszą jak łzy na rzęsach,
krople zrodzone z mgły.
Jak łzy na rzęsach…

Lecz duszy wzrok
przebija mgłę i w głębię sięga,
gdzie nie ma dna,
gdzie jasność, jawa nie sny…
Gdzie jawa nie sny…

Gdzie mieszka ON
wraz ze mną w zaciszu serca,
gdzie mogę spotkać i Ciebie,
gdy tylko zechcesz tam przyjść.
Gdy tylko…

Tam zabrzmi ton
wspólnej radosnej symfonii,
gdzie ja i Ty i On jak w niebie…
Aż szkoda z tej głębi wyjść…
Aż szkoda…

 

Lublin, dnia 6 listopada 2008

SMS

Z okazji rocznicy życzę Ci:

 

radości

ze służenia

radości

z ludzkiej życzliwości

radości

z obowiązków pełnienia

radości

z Bożej miłości

radości

z dobra czynienia

radości

z Bożej wszechobecności

życzę Ci…

 

Lublin, dnia 5 czerwca 2007.