Tag Archives: spotkanie

Sen

Miałam dzisiaj sen. Sen – szok szczęścia…

Znajdowałam się w korytarzu jakiejś szkoły, na pierwszym piętrze. Było jasno. Nikogo nie było. Nagle zjawił się i podszedł do mnie nasz Błogosławiony Jan Paweł II. Piękny, jaśniejący, w białej sutannie zakrywającej stopy. W wysoko podniesionych rękach trzymał jakby małą książeczkę. Opuścił ręce. Ja „zbaraniałam”. Nie wiedziałam, jak się zachować, co robić. Rzuciłam się na kolana, objęłam Mu przez sutannę nogi i ucałowałam przez nią Jego stopy. Wstałam. Zaczął do mnie mówić. Słyszałam i rozumiałam każde słowo. Dziękował mi za to, że stale o Nim pamiętam i że Mu pomagam (?). Wszystko było realne, rzeczywiste, jak na jawie. Pamiętam dotyk sutanny, Jego głos… Nagle uprzytomniłam sobie, że znajdujemy się w pomieszczeniu przylegającym do kościoła pw. św. Antoniego w Lublinie. Poprosiłam Go, żeby trochę poczekał, zbiegłam ze schodów, podbiegłam do drzwi plebanii, żeby zadzwonić i jak najszybciej przyprowadzić ks. Proboszcza.

I wtedy obudziłam się. Serce biło mi jak szalone, z wrażenia i ze szczęścia…

 

Lublin, dnia 30.04.2012

Dobry pasterzu…

Dobry pasterzu…

Wspomnienia, zamyślenia, refleksje o abp Józefie Życińskim

***

Wiara, nadzieja, miłość – pozdrawiająca, błogosławiąca dłoń i uśmiech dla każdego spotkanego bliźniego, w każdych okolicznościach. W archikatedrze, na pielgrzymkach, procesjach, spotkaniach – i tych przypadkowych, na wykładach, na wszelkich uroczystościach, odwiedzinach, w różnych środowiskach. Zawsze czas i serce dla drugiego człowieka.

***

Twoje kwadranse duszpasterskie w radiu „eR” – oczekiwane, informujące, wyjaśniające, ducha podnoszące w tej trudnej rzeczywistości, w jakiej przystało nam żyć i troska o to radio.

***

Gdy było ciężko na duszy – ukazywałeś Boże światło, dobre strony w każdym człowieku, w każdej trudnej sytuacji pozytywne aspekty.

***

W bramie nieba przywitał Cię z pewnością i do serca przytulił kreśląc krzyżyk na czole nasz wspólny przyjaciel – św. Franciszek z Lublina – ks. Ryszard „migający”.

 

Lublin, dnia 20 lutego 2011.

 

Niektóre z myśli abp Józefa Życińskiego

***

Czasem i milczenie jest grzechem.

***

… módlmy się, aby miłość, którą obdarzył nas Bóg była w nas i aby On sam był w nas.

***

Szczęść Boże na wszystko, co wymaga naszej odwagi i odpowiedzialności.

Kolejny szary, mglisty, jesienny dzień…

W pokoju mrok,
za oknem na szarych gałęziach,
wiszą jak łzy na rzęsach,
krople zrodzone z mgły.
Jak łzy na rzęsach…

Lecz duszy wzrok
przebija mgłę i w głębię sięga,
gdzie nie ma dna,
gdzie jasność, jawa nie sny…
Gdzie jawa nie sny…

Gdzie mieszka ON
wraz ze mną w zaciszu serca,
gdzie mogę spotkać i Ciebie,
gdy tylko zechcesz tam przyjść.
Gdy tylko…

Tam zabrzmi ton
wspólnej radosnej symfonii,
gdzie ja i Ty i On jak w niebie…
Aż szkoda z tej głębi wyjść…
Aż szkoda…

 

Lublin, dnia 6 listopada 2008