Tag Archives: Życiński

Dobry pasterzu…

Dobry pasterzu…

Wspomnienia, zamyślenia, refleksje o abp Józefie Życińskim

***

Wiara, nadzieja, miłość – pozdrawiająca, błogosławiąca dłoń i uśmiech dla każdego spotkanego bliźniego, w każdych okolicznościach. W archikatedrze, na pielgrzymkach, procesjach, spotkaniach – i tych przypadkowych, na wykładach, na wszelkich uroczystościach, odwiedzinach, w różnych środowiskach. Zawsze czas i serce dla drugiego człowieka.

***

Twoje kwadranse duszpasterskie w radiu „eR” – oczekiwane, informujące, wyjaśniające, ducha podnoszące w tej trudnej rzeczywistości, w jakiej przystało nam żyć i troska o to radio.

***

Gdy było ciężko na duszy – ukazywałeś Boże światło, dobre strony w każdym człowieku, w każdej trudnej sytuacji pozytywne aspekty.

***

W bramie nieba przywitał Cię z pewnością i do serca przytulił kreśląc krzyżyk na czole nasz wspólny przyjaciel – św. Franciszek z Lublina – ks. Ryszard „migający”.

 

Lublin, dnia 20 lutego 2011.

 

Niektóre z myśli abp Józefa Życińskiego

***

Czasem i milczenie jest grzechem.

***

… módlmy się, aby miłość, którą obdarzył nas Bóg była w nas i aby On sam był w nas.

***

Szczęść Boże na wszystko, co wymaga naszej odwagi i odpowiedzialności.

*** (Modlić się można i tęsknotą)

Modlić się można i tęsknotą.
abp Józef Życiński

***

Modlić się można i tęsknotą,
modlić się można także łzami,
modlić się można i swym krzyżem
i długimi, bezsennymi nocami…

Gdy o sobie zapomnę zupełnie
i dla Ciebie serce swe otworzę,
życie me całe modlitwą
stać się może dla Ciebie
– mój Boże…

Życie me całe być może
moją pieśnią śpiewaną dla Ciebie,
lecz nasz wróg spokoju mi nie da,
nim nie spocznę w Tobie,
w Twym niebie…

Więc modlitwa ma i tęsknotą
i cierpieniem i bólem też będzie,
nim pod Miłości osłoną
dusza ma niebo posiędzie…

 

Lublin, dnia 5 marca 2002.

 

Dla Arcypasterza

Niewysłane podziękowanie
 

Dla Arcypasterza

Za słowa nadzieję głoszące
i dusze ku niebu wznoszące
– dziękujemy…
Za dłonie błogosławiące,
Jezusa wciąż niosące
– dziękujemy…

Za serce, które miłuje
i wszystkich w krąg obejmuje
– dziękujemy…
Za uśmiech z serca płynący,
wciąż rany serca kojący
– dziękujemy…

Za Twą posługę codzienną
i pracę wciąż ciężką, niezmienną
– dziękujemy…
Za ciągłe przy Bogu trwanie
i siebie bez reszty Mu oddanie
– dziękujemy.

 

Lublin, dnia 4 października 2000.

*** (Bardziej wpatrujmy się w Boże Światło)

Bardziej wpatrujmy się w Boże Światło niż w ludzkie mroki.
abp Józef Życiński

***

Bardziej wpatrujmy się w Boże Światło
niż w ludzkie mroki,
chociaż przez te ludzkie mroki
wieźć nas muszą często nasze ludzkie kroki.

Lecz tak, jak wędrując przez lasy i bagna,
gdy patrzymy w niebo, nie wstrzyma nas żadna przeszkoda,
wpatrując się w Boże Światło, które Maria niesie,
nie zbłądzimy w żadnym ciemnym życia lesie.

Jak gwiazdy w nocy drogę ukazują,
tak kochani święci drogę nam torują
ku Światłu Bożemu doprowadzić nas mogą,
gdy podążać będziemy gwiezdną, świętą drogą
– za nimi…

Bardziej wpatrujmy się w Boże Światło
niż w ludzkie mroki,
chociaż przez te ludzkie mroki
wiodą nas często nasze ludzkie kroki
– w drodze do Boga…

 

Lublin, dnia 5 lutego 2000.

Itaka

Abp Józef Życiński w Medytacjach sokratejskich proponuje „wizję, w której widzialna rzeczywistość stanowi dziedzinę odsłonięcia niewidzialnego świata. Ten ostatni jest niezbędny, by nasze wielkie porywy ku harmonii i pięknu nie kończyły się niepowodzeniem i frustracją”.

Itaka

Gdy nierealnym stało się realne
– niematerialnym stało się to, co materialne.
Gdy rozpłynęły się we mgle marzenia o podróżach,
nowe piękno spod stóp mych zaczęło się wynurzać.
Mały kwiatek zaczął śpiewać pieśń o Bogu Stworzycielu
i z codziennych, pięknych doznań wielu,
utworzyła się symfonia grająca o Miłości,
o nieskończonym pięknie nieznanych dotąd wartości.
W kroplach rosy Słońce jak w stu lustrach zaigrało
i olśnienie pięknem w krąg zawirowało.
Mały ptaszek kręcąc łebkiem ze zdumieniem
wprawił w zachwyt zdążającą wraz ze swoim cieniem
mnie – ku nowej, nieznanej przyszłości,
wśród promieni największej Miłości
– tam, gdzie w głębi mej duszy ukryta,
w mgłach tęsknoty i marzeń spowita
– czeka ma ITAKA…

 

Lublin, dnia 25 stycznia 1998.