Z mojego okna Miłość widać.
I tę, co się rodzi
i tę, co trwa
– od wielu lat.
Miłość, co nigdy nie zawodzi,
z uśmiechem z bliźnim
zdąża ku wieczności
dźwigając krzyż
– przez ten piękny świat.
W jasnych promieniach jesiennego słońca
spacerują wspólnie ci, co się kochają,
co lat ponad kopę z sobą przebywają,
a teraz jak mogą – młodym pomagają.
Miłość, co swego drogiego bliźniego
wiezie do Jezusa, co w kaplicy czeka
i Miłość, co wraz z Bogiem podąża odwiedzić
cierpiącego w domu chorego człowieka.
Z mojego okna Miłość widać,
Miłość wszechobecną.
Lublin, dnia 9 października 2013