Tag Archives: ciemność

Nasze drogi

Tak do siebie podobne,
równoległe jak tory,
do jednego celu wiodące,
w ranki, we dnie, w wieczory
– nasze drogi…

Obie krzyżami znaczone,
bogate w drogowskazy,
a w ciemne, samotne noce,
rozświetlane światłami wiary
– nasze drogi…

Przez tę samą Ojczyznę biegną,}te same krajobrazy
i wraz z Bliźnimi znoszą
podobne trudy, urazy
– nasze drogi…

I jak dwie równoległe linie,
choć biegną tak blisko siebie,
według praw matematyki
spotkają się w nieskończoności
– w niebie – nasze drogi…

 

Lublin, dnia 1 lutego 2007.

Rozmowa z Księżycem (5)

Przekwitła róża, opadły płatki blade.
Powiało chłodem jesiennych dni.
A Ty, mój drogi Księżycu,
swym pyzatym obliczem
rozjaśniasz ciemność nocy
– by piękne były me sny…

Pomagasz cichutko sunąc
przez nocy długiej mrok,
odnaleźć się bliskim sercom
tam – gdzie nie sięga ich wzrok.

Babiego lata przędzę,
na której łzy rosy lśnią,
łączysz z nićmi promieni,
tkając kanwę mym snom.

Dziękuję Ci mój Księżycu
za blasku Twojego czar,
co chłodzi serca mego,
duszę palący żar.

I tylko Ty – Przyjacielu,
swoim jasnym obliczem
odbijasz światło Słońca,
chociaż… sam przed nim jesteś… niczem…

 

Lublin, dnia 8 października 2006.

Patrząc na płomień gromnicy

I

W starym babcinym lichtarzu
mającym ponad sto lat,
przed starym krucyfiksem
z którego Chrystus na świat
patrzy – tak jak przed wiekiem

-woskowej płomień gromnicy
jasnym światłem migoce,
rozświetla duszy mej ciemność
w samotne długie noce
– jak Babci mej
-przed pół wiekiem.

Gromnica siłę swą bierze
z wysiłku pszczół tysięcy,
z ciężkiej i żmudnej pracy
jasnych, letnich miesięcy
wśród pól
– tak jak przed wiekiem.

Niech Krzyż i gromnica razem
będą świadkiem konania
mego – i tym razem
– aż do pięknego spotkania
z Bogiem
-jak Babci mej
– przed pół wiekiem…

II

Maryjo – dziś Twoje święto.
Tyś – jak Boża gromnica
płomieniem miłości paląc się
oświetlasz Jezusa Krzyż,
by oczy moje w jej blasku
mogły się wznosić wzwyż
ku Niemu
– jak kiedyś Twoje…

Maryjo – dziś Twoje święto.
Bym – jak Twoja gromnica
płomieniem miłości paliła się
Maryjo – pomóż mi.
By oczy innych w tym blasku
mogły się wznosić wzwyż
ku Bogu
– Maryjo pomóż im.

Lublin, dnia 2 lutego 1998 r.
( Dzień imienin mojej Babci )

*** (Gdy swoje oczy kieruję wzwyż)

Przed kościołem p.w. św. Maksymiliana w Lublinie

***

Gdy swoje oczy kieruję wzwyż
– widzę dzwonnicę, Księżyc i Krzyż.
Nie widzę ręki co porusza dzwony
– słyszę, jak w niebo płyną jego tony.
Nie widzę Słońca – źródła światłości
– lecz blask Księżyca w nocy ciemności.

Babciu – Wnuk woła – popatrz się wzwyż !
Wyżej niż Księżyc wznosi się KRZYŻ !…

Lublin, dnia 16 stycznia 1997 r.

Gromniczna

Na Stachiewicza starym obrazie,
pięknym, wspaniałym w swoim wyrazie,
na straży polskiej zagrody stoisz,
przed wilków zgrają – gromnicą bronisz
jak Bożym mieczem – polskie rodziny,
w mroźne, zimowe, nocne godziny
– co śpią, po pracy wielce znużone,
wpierw się oddawszy „pod Twą obronę”.

***

Jak wstępu bronisz wilczej watasze,
obrońże teraz zagrody nasze,
od tych – co duszę rozerwać mogą
mego Narodu. On idzie drogą
wśród wycia głodnej, szatańskiej zgrai
co czeka tylko – by się oddalił
od światła Bożej wielkiej miłości,
i stoczył w coraz większe ciemności.

2 lutego 1996 r.