Tag Archives: pieśń

*** (Modlić się można i tęsknotą)

Modlić się można i tęsknotą.
abp Józef Życiński

***

Modlić się można i tęsknotą,
modlić się można także łzami,
modlić się można i swym krzyżem
i długimi, bezsennymi nocami…

Gdy o sobie zapomnę zupełnie
i dla Ciebie serce swe otworzę,
życie me całe modlitwą
stać się może dla Ciebie
– mój Boże…

Życie me całe być może
moją pieśnią śpiewaną dla Ciebie,
lecz nasz wróg spokoju mi nie da,
nim nie spocznę w Tobie,
w Twym niebie…

Więc modlitwa ma i tęsknotą
i cierpieniem i bólem też będzie,
nim pod Miłości osłoną
dusza ma niebo posiędzie…

 

Lublin, dnia 5 marca 2002.

 

*** (Największej Miłości)

***

NAJWIĘKSZEJ MIŁOŚCI
chcę śpiewać swą pieśń
NAJWIĘKSZEJ MIŁOŚCI
swą miłość chcę nieść
NAJWIĘKSZEJ MIŁOŚCI
chcę służyć co dnia
NAJWIĘKSZEJ MIŁOŚCI
co w duszy mej trwa

Gdy w okno zapuka
świt trudnego dnia
i zbudzi tęsknotę
co w duszy wciąż trwa
zaufam Miłości
i z Nią będę szła
i dojdę, gdzie Ona
wskaże tego dnia

NAJWIĘKSZEJ MIŁOŚCI…

Gdy Księżyc zapali
latarnię we mgle
me serce zmęczone
legnie w błogim śnie
zaufam Miłości
i Jej oddam się
a Ona radością
swą napełni mnie

NAJWIĘKSZEJ MIŁOŚCI…

 

Lublin, dnia 17 sierpnia 2001

Zamość

Czas się zatrzymał – na dzień, na dwa.
Choć nadal wkoło trwa taniec zła
– dusze zawisły między ziemią a niebem
– karmione słowem i Żywym Chlebem
– z ust i z rąk Ojca…

Dłonie złączone, serca złączone,
głowy schylone w głębokim ukłonie,
ciała nie czują trudów podróży,
oczy nie widzą wokoło burzy
– wpatrzone w postać Ojca…

 

***

Wkoło błyskawice, niebo czarne, gromy,
wkoło ludzkie morze, wkoło pieśni tony,
a na pięknym skrawku swej ziemi ojczystej
biały Pielgrzym w słońcu, głosi sercem czystym
nadziei słowa…

Jasna postać z dala jak słońce jaśnieje
wiatr mija to miejsce, choć wokoło wieje,
w dziękczynieniu święta pochyla się głowa,
w sercach wszystkich wiernych – na miłości słowa
rodzi się odnowa…

Wkoło dywan z pokus szatan do stóp ściele,
wkoło bólu morze – pisać można wiele
o ludzkich cierpieniach, krzywdach, załamaniach,
ciężkich drogach życia, trudach powstawania
– kiedy wokół trwoga…

Jasna postać z dala jak słońce jaśnieje,
i w sercach zasiewa wiarę i nadzieję,
wciąż spływają w dusze te miłości słowa,
które pozwalają rodzić się od nowa
– w drodze do Boga…

 

Zamość, dnia 12 czerwca 1999

Itaka

Abp Józef Życiński w Medytacjach sokratejskich proponuje „wizję, w której widzialna rzeczywistość stanowi dziedzinę odsłonięcia niewidzialnego świata. Ten ostatni jest niezbędny, by nasze wielkie porywy ku harmonii i pięknu nie kończyły się niepowodzeniem i frustracją”.

Itaka

Gdy nierealnym stało się realne
– niematerialnym stało się to, co materialne.
Gdy rozpłynęły się we mgle marzenia o podróżach,
nowe piękno spod stóp mych zaczęło się wynurzać.
Mały kwiatek zaczął śpiewać pieśń o Bogu Stworzycielu
i z codziennych, pięknych doznań wielu,
utworzyła się symfonia grająca o Miłości,
o nieskończonym pięknie nieznanych dotąd wartości.
W kroplach rosy Słońce jak w stu lustrach zaigrało
i olśnienie pięknem w krąg zawirowało.
Mały ptaszek kręcąc łebkiem ze zdumieniem
wprawił w zachwyt zdążającą wraz ze swoim cieniem
mnie – ku nowej, nieznanej przyszłości,
wśród promieni największej Miłości
– tam, gdzie w głębi mej duszy ukryta,
w mgłach tęsknoty i marzeń spowita
– czeka ma ITAKA…

 

Lublin, dnia 25 stycznia 1998.

*** (Pod tchnieniem świętości Twojej)

***

Pod tchnieniem świętości Twojej
rozdzwonił się serca dzwon
i wplótł w pieśń duszy mojej
ten nowy, nieznany ton:

Też chcę być świętą, też chcę być świętą,
– jak Ty – MAKSYMILIANIE…

Pod tchnieniem świętości Twojej
rozdzwonił się serca dzwon
i wplótł w pieśń duszy mojej
następny nieznany ton:

Muszę być świętą, muszę być świętą,
– jak Ty – MAKSYMILIANIE…

Pod tchnieniem świętości Twojej
rozdzwonił się serca dzwon
i wplótł w pieśń duszy mojej
znowu nieznany ton:

Muszę być świętą jak największą
– dopomóż MAKSYMILIANIE…

 

Lublin, dnia 17 sierpnia 1997

*** (U kresu wędrówki mojej)

…Słowiańska księgo tęsknot! U kresu się rozdzwoń,
jak chórów zmartwychwstalnych mosiężna muzyka,
pieśnią świętą, dziewiczą, poezją pokłonną
i hymn człowieczeństwa – Bożym Magnificat…”
 
(Karol Wojtyła „Magnificat” – Hymn
„Psałterz – Księga Słowiańska”
oficyna Cracovia – Kraków 1996)
 

***

W kresu wędrówki mojej
wypełnił się po brzegi
kielich tęsknoty.

Ostatnia jej gorzka kropla
upadła pod stopy Twoje Panie
jak krwawa łza.

Podniosłeś ją w rękach swoich,
w ziarno poezji ją zamieniłeś
wielką miłością swą.

I życie w nie nowe tchnąłeś
i w sercu moim zasiałeś,
by rosło na chwałę Twą.

I w duszy mej zmartwychwstałej
słowiańskich tęsknot echem
odezwał się nowy ton.

Zabrzmiał radośnie, dumnie
i rozkołysał pieśnią
serca mojego dzwon…

 

Lublin, dnia 28 czerwca 1997.

Łan

… Oto tu apostolski jest kościół, chram i zamek
ludzi miodnych, piastów gościnnych i lechów.
Oto w monstrancji niosą słowiański Samrament –
pokój idzie przyłogiem – błogosławi i strzechom…
 
I oto – Amen – Pieśniom niech się stanie zadość:
Słowiańska pieśń Miłości – Łado – Łado – Łado!”
(Sonet VIII – Karol Wojtyła – Psałterz, Księga Słowiańska
Oficyna Cracovia – Kraków 1996)

ŁAN

Piastowski Siewca w białej sukmanie,
stąpając zwolna po ojczystym łanie,
ziarenka wiary w duszach zasiewał,
a łan odwieczną swą pieść Mu śpiewał:
Łado – Łado – Łado! …

Anieli z niebios rozsnuli chmury,
by Pielgrzym ujrzeć mógł najdroższe góry,
ziarna nadziei w duszach zasiewać,
łan nie przestawał swej pieśni śpiewać:
Łado – Łado – Łado! …

Piękno Ojczyzny czarem olśniło.
zmęczone serce żywiej zabiło,
ziarna miłości upadły deszczem
na łan, co śpiewał: jeszcze i jeszcze,
Łado – Łado – Łado! …

 

Lublin, dnia 15 czerwca 1997