Category Archives: Kapłani

Twórczość zainspirowana Rokiem Kapłańskim – oraz wcześniejsze wiersze

Księdzu Lemańskiemu z modlitwą

***
Posłuszeństwo i pokora
to nie żadna życia zmora,
ale pewna, jasna droga,
którą idąc – wprost do Boga
można dojść.

Droga ta jest dla każdego
i małego i dużego,
dla kapłana i świeckiego
– do służenia wciąż chętnego
bliźnim swym.

 

Lublin, dnia 25 sierpnia 2014

Panience na dobranoc

I daj nam sen o łąkach umajonych,
Gdzie jest Twój tron, z Papieża złotych róż,
A Ojciec nasz różańcem Ci wyznaje:
Maryjo, już na zawsze jestem Twój!

Zapada zmrok, tylko na Watykanie
Samotny Sługa kończy znojny dzień,
Matuchno daj Mu błogie spoczywanie
i sił do pracy trudnej dodać chciej!

 

Lublin, dnia 15 sierpnia 2005.

Pójdź za mną (Barka)

Za ks. bp. J. Zawitkowskim

Pójdź za mną (Barka)

Panie, dalszy rejs odwołany,
bo sternika do siebie wezwałeś,
a nam brak siły, nadzieja zgasła.

O Chryste, przecież burza szaleje.
Ratuj barkę, bo bez Ciebie zginiemy!
– Nie lękajcie się, a wypłyńcie na głębię!
Cała naprzód! Nowy świta już dzień!

Pan znowu stanął nad brzegiem,
Szukał w tłumie nowego sternika,
by łowił serca słów Bożych Prawdą.

O Panie, Ty na Niego spojrzałeś,
Twoje usta dziś wyrzekły to imię:
Józef barkę swą zostawił na brzegu,
razem z Tobą, nowy zaczął dziś łów.

 

Lublin, dnia 15 sierpnia 2005

Boże Krokusy

Patrząc na poniewierane wiosennym wiatrem
świeżo rozkwitłe krokusy

Między wiosennymi wichrami

małe krokusy wyrosły

między wiosennymi burzami

wzrok swój do nieba wzniosły

choć daleko od siebie

zgodnie ich serca biły

i w księżycowe noce

o jednym, tym samym śniły

ta sama matka ziemia

je wszystkie wykarmiła

ta sama matka ziemia

do serca swego tuliła

jednymi soki żywieni

i w jednej rosie kąpani

jedno swe krótkie życie

Bogu złożyli w dani

– w Bożym ogrodzie wyrosłe kwiaty

– polscy Kapłani

Lublin, dnia 22 marca 2001 r.

Boże krokusy

Patrząc na poniewierane wiosennym wiatrem świeżo rozkwitłe krokusy:

Boże krokusy

Między wiosennymi wichrami
małe krokusy wyrosły,
między wiosennymi burzami
wzrok swój do nieba wzniosły.

Choć daleko od siebie
zgodnie ich serca biły
i w księżycowe noce
o jednym, tym samym śniły.

Ta sama matka ziemia
je wszystkie wykarmiła,
ta sama matka ziemia
do serca swego tuliła.

Jednymi soki żywieni
i w jednej rosie kąpani,
jedno swe krótkie życie
Bogu złożyli w dani
– w Bożym ogrodzie wyrosłe kwiaty:
polscy kapłani…

 

Lublin, dnia 22 marca 2001 r.

Dla Arcypasterza

Niewysłane podziękowanie
 

Dla Arcypasterza

Za słowa nadzieję głoszące
i dusze ku niebu wznoszące
– dziękujemy…
Za dłonie błogosławiące,
Jezusa wciąż niosące
– dziękujemy…

Za serce, które miłuje
i wszystkich w krąg obejmuje
– dziękujemy…
Za uśmiech z serca płynący,
wciąż rany serca kojący
– dziękujemy…

Za Twą posługę codzienną
i pracę wciąż ciężką, niezmienną
– dziękujemy…
Za ciągłe przy Bogu trwanie
i siebie bez reszty Mu oddanie
– dziękujemy.

 

Lublin, dnia 4 października 2000.

Dom Ulgi w Cierpieniu

Zbudowałeś mój Przyjacielu Dom Ulgi w Cierpieniu. Dom ze swoich marzeń, które Twoja miłość zmaterializowała. Zbudowałeś nie mając nic, prócz gorącego, kochającego i tak bardzo cierpiącego serca.

Mój najdroższy, najbliższy Przyjacielu spośród przyjaciół, którzy są już po tamtej stronie. Tyle mi pomogłeś! Stałeś się mym nauczycielem, przewodnikiem, doradcą, podporą w trudnych chwilach. Tak wiele Ci zawdzięczam. Teraz, gdy dobry Bóg zabrał mi tak wiele i dal mi po stokroć więcej – pomóż mi zbudować z mojego serca dom ulgi w cierpieniu dla moich bliźnich, których na drodze mojego życia postawił mi Bóg. A patronem, opiekunem i doradcą dla tego domu bądź Ty, mój ukochany Ojcze Pio…

Lublin, dnia 6 lipca 1999 r.

Pożegnanie

Odpłynąłeś Biały Gołąbku
w dalszą swą drogę – krzyżową.
Zniknąłeś w swym samolocie,
zniknąłeś w sinej mgle.
Zasiałeś ziarna w duszach,
by skiełkowały odnową,
wskazałeś słabą dłonią
którędy iść – choć tak źle…

To była stacja Polska
długiej, krzyżowej drogi.
Tu był upadek, powstanie,
uśmiechy poprzez łzy.
Tysiące Cyrenejczyków,
tysiące serc oddanych
słało miłości kobierzec,
po którym szedłeś Ty…

Odpłynąłeś Biały Gołąbku,
ciężkie było rozstanie.
Rozpłakało się niebo,
serca ścisnął żal.
Przeminęło olśnienie,
wzajemne sił dodanie,
przed nami i przed Tobą
– nieznana, sina dal…

 

Lublin, dnia 24 czerwca 1999.

Stary Sącz

Uśmiech spod dźwiganego krzyża
– najwspanialszą katechezą

Ojciec Święty pokazał jak:

– krzyż swój, choć ciężki, z ufnością dźwigać
– wokoło wszystkie serca zdobywać
– ze swych słabości z Bogiem powstawać
– uśmiech miłości wszystkim rozdawać
– swoją pogodą, wiarą promieniować
– mimo przeciwności – stale się radować
w Bogu…

 

Lublin, dnia 16 czerwca 1999

Zamość

Czas się zatrzymał – na dzień, na dwa.
Choć nadal wkoło trwa taniec zła
– dusze zawisły między ziemią a niebem
– karmione słowem i Żywym Chlebem
– z ust i z rąk Ojca…

Dłonie złączone, serca złączone,
głowy schylone w głębokim ukłonie,
ciała nie czują trudów podróży,
oczy nie widzą wokoło burzy
– wpatrzone w postać Ojca…

 

***

Wkoło błyskawice, niebo czarne, gromy,
wkoło ludzkie morze, wkoło pieśni tony,
a na pięknym skrawku swej ziemi ojczystej
biały Pielgrzym w słońcu, głosi sercem czystym
nadziei słowa…

Jasna postać z dala jak słońce jaśnieje
wiatr mija to miejsce, choć wokoło wieje,
w dziękczynieniu święta pochyla się głowa,
w sercach wszystkich wiernych – na miłości słowa
rodzi się odnowa…

Wkoło dywan z pokus szatan do stóp ściele,
wkoło bólu morze – pisać można wiele
o ludzkich cierpieniach, krzywdach, załamaniach,
ciężkich drogach życia, trudach powstawania
– kiedy wokół trwoga…

Jasna postać z dala jak słońce jaśnieje,
i w sercach zasiewa wiarę i nadzieję,
wciąż spływają w dusze te miłości słowa,
które pozwalają rodzić się od nowa
– w drodze do Boga…

 

Zamość, dnia 12 czerwca 1999